Dla kogo ekstraklasa? KSS Kielce czy Pogoń Handball Szczecin? – odpowiedź w niedzielę. Początek rewanżowego meczu barażowego w hali przy ul. Krakowskiej o godz. 16.
Kielczanki są tylko w nieco korzystniejszej sytuacji. Mają atut własnej hali i zaliczkę jednej bramki – w Szczecinie wygrały 28:27. – Cieszyła tylko wygrana, pierwszy raz w tym sezonie zwyciężyłyśmy na wyjeździe. Sam mecz stał na słabym poziomie – mówi Marta Rosińska, rozgrywająca KSS-u. Plan na rewanż? – Musimy uważać, bo Pogoń już zaskoczyła nas obroną 5 plus 1. Nie mamy tak naprawdę żadnej przewagi, musimy spiąć się na maksa na 60 minut. Czytaj dalszą część wpisu »
Kwadrans znakomitej gry w rewanżu wystarczył KSS Kielce do utrzymania ligowego bytu. W drugim meczu barażowym kielczanki pokonały u siebie Pogoń Handball Szczecin wyraźnie.
Choć jeszcze w 24. minucie był remis 12:12, więc mogło się wydawać, że znów szykuje się ciężki mecz (w Szczecinie KSS wygrał 28:27). Nic bardziej mylnego, bo przez kolejne piętnaście minut gospodynie zdobyły aż dwanaście bramek a straciły zaledwie jedną (i zrobiło się 24:13 w 38. minucie). Bardzo dobrze w tym okresie spisywała się w bramce Małgorzata Kawka, często broniąca nawet w sytuacjach sam na sam, a skutecznością w ataku imponowały Katarzyna Grabarczyk oraz wracająca po kontuzji łokcia Aleksandra Pokrzywka. – Jak weszłam na parkiet to nawet nie myślałam o urazie. Po prostu chciałam pomóc dziewczynom. Ogromnie się cieszę, że utrzymałyśmy ekstraklasę, to dla nas niesamowita sprawa. Mocno wierzę, że za rok będziemy mocniejszym zespołem – powiedziała kielecka rozgrywająca. Czytaj dalszą część wpisu »